Drodzy Czytelnicy,

NBP zażądał od „Wyborczej” autocenzury. Chce zamknąć usta pięciorgu dziennikarzom. Domaga się usunięcia siedmiu tekstów z „Wyborczej” i dwóch z „Newsweeka”. Bank centralny chce je usunąć z wydań papierowych – co kuriozalne i niewykonalne – oraz z internetu. Chodzi o publikacje o związkach prezesa NBP Adama Glapińskiego z aferą korupcyjną KNF.

Nawet jeśli PiS przejmie redakcje, powywala dziennikarzy i wsadzi tam swoich czynowników, to afera KNF przez to nie zniknie, a Marek Ch. nie stanie się na powrót nieskazitelnego charakteru fachowcem i patriotą.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej