Warszawski sąd okręgowy ma się zająć wnioskami banku centralnego pod koniec tego tygodnia lub na początku przyszłego. NBP swoimi żądaniami objął zarówno teksty, które są w internecie, jak i te z wydań papierowych od 14 do 22 listopada. Nie wiadomo, w jaki sposób to ostatnie żądanie miałoby być spełnione.

Jak informuje rzeczniczka sądu Sylwia Urbańska, kierowany przez prezesa Adama Glapińskiego bank centralny domaga się także zakazania na czas trwania procesu „rozpowszechniania wypowiedzi sugerujących niezgodne z prawem działania organów NBP przez powiązanie prezesa NBP z aferą KNF przez autorów wymienionych artykułów”.

Pozostało 82% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej