W nocy z czwartku na piątek DSCA, rządowa agencja zajmująca się sprzedażą amerykańskiej technologii zbrojeniowej, przesłała do Kongresu USA wniosek o zgodę na sprzedaż Polsce wyrzutni HIMARS produkcji Lockheed Martin. Mają one stanowić podstawę naszego systemu artylerii rakietowej Homar. Wartość kontraktu została określona na 655 mln dol. – jest to maksymalna cena, zwykle obniżana w trakcie negocjacji. Kongres na wyrażenie zgody ma dwa tygodnie, a to otwiera drogę do zawarcia kontraktu między rządami Polski i Stanów Zjednoczonych.

Polskie zamówienie ogranicza się do jednego dywizjonu z 20 wyrzutniami M142 i czterech typów rakiet. To 30 pakietów po 6 pocisków GMLRS (o zasięgu ok. 70 km) z głowicami burzącymi, dziewięć pakietów po 6 pocisków GMLRS z głowicami do rażenia obszarowego oraz 30 pocisków balistycznych M57 ATACMS (o zasięgu blisko 300 km). Do tego dochodzi 20 niskokosztowych pocisków ćwiczebnych. Amerykanie sprzedadzą nam też systemy kierowania ognia i 33 pojazdy HMMWV. Zakupowi towarzyszy pakiet szkoleniowy dla polskiej obsługi.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej