To najważniejsze zmiany zapisane w „naprawczej”, siódmej już nowelizacji ustawy o Sądzie Najwyższym. Z informacji „Wyborczej” wynika, że złożenie tego projektu kończy spór wewnątrz rządu pomiędzy frakcjami jastrzębi i gołębi. Zbigniew Ziobro wraz z Ministerstwem Sprawiedliwości twardo opowiadał się przeciw ustępstwom. Według planu Ziobry spór z Komisją Europejską miał być rozgrywany kawałek po kawałku i z pozorowaniem ustępstw.

Przeważyła jednak frakcja premiera Mateusza Morawieckiego. – Decyzja zapadła po drugiej turze wyborów samorządowych. Jarosław Kaczyński wybrał naszą ścieżkę – mówi „Wyborczej” jeden ze współpracowników szefa rządu.

Narracja o możliwym polexicie szkodzi PiS

Politycy PiS tłumaczą, że wpływ na decyzję Kaczyńskiego miały kiepskie wyniki wyborów samorządowych partii w dużych miastach. Prezes uznał, że opozycji udało się narzucić opowieść o możliwym polexicie i w ten sposób zmobilizować swój elektorat. Doszedł też do wniosku, że to źle wróży przed wyborami do europarlamentu w maju 2019 r.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej