Oświadczenie, które w środę ukazało się na koncie Banku Światowego na Twitterze, jest krótkie i jednoznaczne. Czytamy w nim, że „wyboru Doradców Dyrektorów Wykonawczych w Banku Światowym dokonują sami Dyrektorzy Wykonawczy, którzy mianowani są z kolei przez kraje członkowskie Banku. Kierownictwo Banku Światowego nie uczestniczy w procesie wyboru kandydatów na te stanowiska”.

Komunikat jest reakcją Banku Światowego na informacje "Wyborczej" i TVN24.pl. W poniedziałek ujawniliśmy, że 29-letni Kacper Kamiński dostał posadę w Waszyngtonie z rekomendacji NBP, którego prezesem jest Adam Glapiński, zaufany człowiek prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego jeszcze z lat 90.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej