13 listopada „Wyborcza” ujawniła, że Chrzanowski jako prezes Komisji Nadzoru Finansowego zaoferował właścicielowi Getin Noble Banku Leszkowi Czarneckiemu układ – w zamian za zatrudnienie wskazanego przez Chrzanowskiego radcy prawnego Grzegorza Kowalczyka bank ocaleje. Chrzanowski podał się do dymisji jeszcze w dniu publikacji, a szef kancelarii premiera Michał Dworczyk oświadczył natychmiast, że to kończy sprawę. I zaprzeczył, że Chrzanowski ma związki z obozem władzy: – Nie jest to osoba związana z PiS. To naukowiec z renomowanej warszawskiej uczelni – mówił w Polsat News. A wicemarszałek Senatu Adam Bielan w Radiu ZET przekonywał: – Chrzanowski był tzw. ekspertem z rynku, dobrze zapowiadającym się naukowcem.

Trzyma się razem z Glapińskim

Ale to za rządów PiS Marek Chrzanowski, naukowiec ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie, robi karierę w instytucjach finansowych. W partii mówią, że dzięki wsparciu prezesa Narodowego Banku Polskiego Adama Glapińskiego. – Od lat trzymają się razem. Relacja mistrz – uczeń? To nie ten przypadek. Młody nosił za starym teczkę, obsługiwał mu Facebooka, przepisywał notatki do komputera – opowiada osoba, która współpracowała z Glapińskim i Chrzanowskim.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej