Wszczęcie śledztwa Ziobro triumfalnie ogłosił we wtorek, w dniu naszej publikacji. Szybko? Doniesienie o przestępstwie prokuratura Ziobry miała pięć dni przed naszym tekstem. Ziobro przekonuje, że o sprawie dowiedział się z „Wyborczej” (ciekawe jak, skoro zabronił jej kupować w swoim ministerstwie i w podległych mu instytucjach). Dobrze, że jednak na coś „Wyborcza” się przydaje. Nawet Ziobrze…

Opieszała prokuratura Ziobry

CBA wkroczyło do siedziby KNF dopiero w środę. Przed CBA w swoim gabinecie swobodnie buszował zdymisjonowany Chrzanowski.

Pisowskie służby nie zawsze są takie niemrawe. Sędziego Waldemara Żurka, który sprzeciwiał się sądowej „reformie” Ziobry, CBA ścigało po siedzibie KRS tylko po to, by wręczyć mu zawiadomienie o kontroli jego majątku. Na ratusz w Inowrocławiu, gdzie prezydentem jest ojciec posła PO Krzysztofa Brejzy (tego, który wykrył lewe nagrody rządu Szydło), agenci CBA do spółki z funkcjonariuszami TVP spadli niczym jastrzębie…

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej