Wszczęcie śledztwa Ziobro triumfalnie ogłosił we wtorek, w dniu naszej publikacji. Szybko? Doniesienie o przestępstwie prokuratura Ziobry miała pięć dni przed naszym tekstem. Ziobro przekonuje, że o sprawie dowiedział się z „Wyborczej” (ciekawe jak, skoro zabronił jej kupować w swoim ministerstwie i w podległych mu instytucjach). Dobrze, że jednak na coś „Wyborcza” się przydaje. Nawet Ziobrze…

Opieszała prokuratura Ziobry

CBA wkroczyło do siedziby KNF dopiero w środę.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej