Sytuacja jest dynamiczna: wczoraj okazało się, że w asyście wojska pójdą m.in. prezydent Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki i prezes PiS Jarosław Kaczyński. A niewykluczone, że także narodowcy. Ich corocznego Marszu Niepodległości zakazała w środę prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz. Kilka godzin po tej decyzji spotkali się Duda i Morawiecki i niespodziewanie ogłosili, że w tej sytuacji zorganizują uroczystości rządowe na tej samej trasie co Marsz Niepodległości.

Pozostało 89% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej