Kampania samorządowa dotarła do ostatniej prostej. Wyborczy duet – prezes PiS Jarosław Kaczyński oraz premier Mateusz Morawiecki – krąży po Polsce, wspierając kandydatów swojej partii. Po pierwszej turze dorobek partii rządzącej jest skromny. PiS nie zdobył żadnego miasta wojewódzkiego. Kwestią honoru jest odzyskanie władzy w Radomiu oraz w mateczniku PiS na Podkarpaciu, czyli w Przemyślu, gdzie kandydata partii rządzącej w pierwszej turze wyprzedził kandydat Kukiz’15.

Koalicja Obywatelska zaangażowała do kampanii tych prezydentów, którzy w spektakularny sposób wygrali w I turze. Teraz jej kandydatów wspierają więc prezydent Łodzi Hanna Zdanowska czy Warszawy – Rafał Trzaskowski.

Kraków. Premier wspiera, ale musi przepraszać

W Krakowie przyjazd partyjno-rządowej ekipy na czele z prezesem PiS i Mateuszem Morawieckim wyraźnie zdynamizował senną kampanię wyborczą. Nie wiadomo tylko, czy pomógł kandydatce PiS Małgorzacie Wassermann. Premier Morawiecki po orzeczeniu sądu apelacyjnego musiał przeprosić za słowa, które niedawno wygłosił na partyjnej konwencji właśnie w Krakowie. Twierdził, że władze tego miasta „nie robiły nic albo prawie nic” w sprawie walki ze smogiem (w rzeczywistości są wskazywane jako te, które w Polsce realnie wzięły się za problem). Pozew w trybie wyborczym złożył prezydent Jacek Majchrowski.

Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej