„Wiem, co powinienem robić od poniedziałku, jeśli tylko wirus nieco odpuści, a chyba nawet i wówczas, jeśli jeszcze nie odpuści” – napisał na Facebooku prezes Izby Karnej Stanisław Zabłocki, zapowiadając swój powrót do Sądu Najwyższego. W kolejnym wpisie przekazał informacje od kolejnych 65-latków z Izby Karnej wysłanych na przedwczesną emeryturę przez prezydenta. „Wszystkich pięciu, z którymi rozmawiałem, wyraziło gotowość powrotu do orzekania. Czterech ma w poniedziałek stawić się w Sądzie Najwyższym, a piąty zaraz po ogłoszeniu wyników pierwszej tury wyborów, gdyż przewodniczy komisji wyborczej. Jestem z ich postawy dumny”.

– Podobnie jest z sędziami innych izb. Większość powinna w poniedziałek wrócić do pracy. Pewnie nie wszyscy, bo niektórych postanowienie Trybunału Sprawiedliwości zastało w różnych częściach kraju i mogą potrzebować więcej czasu – mówi sędzia Michał Laskowski, rzecznik SN.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej