Uczelnia ojca Tadeusza Rydzyka kształci na zaledwie kilku kierunkach. Można na niej zrobić licencjat z dziennikarstwa, politologii, kulturoznawstwa i informatyki medialnej. Prowadzi też studia inżynierskie z informatyki, magisterskie z dziennikarstwa i politologii, a także wiele podyplomowych. 

Politycy PiS, którzy przyjechali dziś do Torunia, złożyli jednak kilka nowych obietnic. Jako jeden z pierwszych przemawiał marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

- Bogu niech będą dzięki, że taka szkoła jest. Jesteśmy bardzo wdzięczni ojcu dyrektorowi, że ta szkoła daje tak dużo dobra, tak dużo ducha - mówił Karczewski. - Rozmawiałem krótko z panem ministrem zdrowia, czy może ta uczelnia nie kształciłaby lekarzy? To takie nasze marzenie, a marzenia się spełniają. A jeśli słyszy o tych marzeniach i włączy się ojciec Tadeusz Rydzyk, to jest i pewność, że kiedyś się to wszystko zrealizuje  - dodał. Jego wypowiedzi z pierwszego rzędu słuchał minister zdrowia Łukasz Szumowski, który także miał swoje krótkie wystąpienie. 

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej