Prokurator generalny skarży art. 267 traktatu, który umożliwia sądom zadawanie Trybunałowi Sprawiedliwości UE tzw. pytania prejudycjalnego – o wykładnię traktatów unijnych. Od sierpnia takie pytania kilkukrotnie zadawał TSUE Sąd Najwyższy oraz sądy z Warszawy, Łodzi i Gorzowa. Wszystkie pytały, czy pisowskie reformy sądownictwa są zgodne z unijnymi przepisami.

Pytania dotyczyły możliwości przeprowadzenia czystki najstarszych sędziów SN, nowych postępowań dyscyplinarnych, obsadzonej przez polityków KRS czy nowej Izby Dyscyplinarnej w SN. 

Pozostało 81% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej