„Ciągła odmowa zwrotu wraku i innych dowodów ze strony władz Rosji stanowi nadużycie prawa, wzmogła też po stronie polskiej spekulacje, że Rosja ma coś do ukrycia” - czytamy w rezolucji cytowanej przez serwis internetowy Polskiej Agencji Prasowej.

W dokumencie znalazło się wezwanie do zwrotu wraku bez dalszej zwłoki w sposób, który zapobiegnie dalszej degradacji materiału dowodowego. Do tego czasu szczątki samolotu mają zostać zabezpieczone. W rezolucji mowa też o powstrzymaniu się od działań, które mogą zostać uznane za bezczeszczenie miejsca katastrofy.

- To bardzo dobra decyzja - skomentowała podczas konferencji prasowej rzeczniczka PiS Beata Mazurek. - Chciałabym, żeby Rosja się do tego dostosowała. Czy tak będzie, zobaczymy.

Za czasów PO-PSL Prawo i Sprawiedliwość nie przyjmowało argumentów rządzących, że apele do Rosjan o zwrot tupolewa nie przynoszą skutku. Bo za każdym razem, gdy temat był podnoszony, Moskwa twierdziła, że wrak musi pozostać na terytorium rosyjskim do czasu zakończenia śledztwa.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej