Pozew przeciwko TVP pod rządami prezesa Jacka Kurskiego złożył Waldemar Sadowski (z wykształcenia prawnik po Uniwersytecie Śląskim, studiach filozoficznych na Uniwersytecie w Heidelbergu, z zawodu przedsiębiorca) już w sierpniu zeszłego roku.

W czwartek, na pierwszej rozprawie, powinny pojawić się strony, czyli Sadowski i przedstawiciele prezesa Jacka Kurskiego.

Powinno się wyjaśnić, czy sąd zgodzi się na przesłuchanie świadków. Sadowski zgłosił m.in. Aleksandra Smolara, prezesa Fundacji im. Stefana Batorego, i Danutę Przywarę, szefową Helsińskiej Fundacja Praw Człowieka.

TVP wnioskowała przeciwko ich przesłuchaniu.

Sadowski: „'Wiadomości' rozpowszechniają kłamstwa”

Sadowski skarży się na to, co TVP pokazuje od początku 2016 r. Wtedy PiS błyskawicznie zmieniwszy ustawę medialną, przejął TVP. W telewizji publicznej głównym narzędziem propagandowym są „Wiadomości”. Prezes Kurski wymienił szefów tego programu, dziennikarzy i wydawców na początku swojego urzędowania przy Woronicza 17.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej