W rozgrywającą się na oczach opinii publicznej historię trudno uwierzyć: w grudniu 2016 r. partia rządząca przeforsowała ustawę odbierającą emerytury i renty mundurowe funkcjonariuszom służb PRL, którzy podjęli pracę po 1990 r.

W październiku 2017 r. byli funkcjonariusze zaczęli dostawać obcięte świadczenia.

Rok później – 4 października 2018 r. – sejmowa komisja ustawodawcza stwierdza (głosami posłów PiS), że obcięcie świadczeń za pracę po 1990 r. jest niezgodne z konstytucją.

Dzień później takie stanowisko wysyła do Trybunału Konstytucyjnego marszałek Kuchciński z PiS.

9 października pismo zostaje umieszczone na stronie Sejmu.

Marszałek Kuchciński się wycofuje

W środę Kuchciński na Twitterze ogłasza: „W związku z wątpliwościami wokół ustawy dezubekizacyjnej informuję, że nie podzielam opinii Komisji Ustawodawczej w części dotyczącej niezgodności art. 15c ust. 2 i 3 ustawy z Konstytucją. Do TK przesłane zostanie stanowisko, zgodnie z którym ustawa jest w całości zgodna z Konstytucją”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej