Andrzej Duda wręczył nominacje podczas zorganizowanej naprędce uroczystości w Pałacu Prezydenckim. Dziennikarze nie zostali na nią wpuszczeni, samych kandydatów zaproszono wczoraj po południu. Kancelaria Prezydenta długo trzymała uroczystość w tajemnicy. – Nie mogę potwierdzić, że czegoś takiego nie będzie – mówił wczoraj "Wyborczej" rzecznik prezydenta Błażej Spychalski.

Andrzej Duda powołał 27 z 28 osób wybranych do trzech izb SN przez nową KRS. W sierpniu Rada – wbrew konstytucji obsadzona przez posłów PiS i Kukiz’15 – wybierała do SN m.in. prawników powiązanych z partią rządzącą.

W środę prezydent powołał do Izby Cywilnej m.in. dr. Kamila Zaradkiewicza, dyrektora departamentu w resorcie sprawiedliwości kierowanym przez Zbigniewa Ziobrę. A także dr Małgorzatę Manowską, dyrektor nadzorowanej przez ministra Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury (KSSiP) i byłą wiceminister sprawiedliwości w pierwszym rządzie PiS. 54-letnia prawniczka uchodzi za najpoważniejszą kandydatkę do objęcia stanowiska dublera pierwszego prezesa SN. W Izbie Cywilnej ma też orzekać m.in. wykładowca KSSiP Jacek Grela, od 2017 r. prezes Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z nominacji Ziobry. 

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej