Tempo przyjęte przez partię Jarosława Kaczyńskiego jest błyskawiczne. 4 października sejmowa komisja ustawodawcza przyjęła opinię prawną, że uchwalona w grudniu 2016 r. ustawa dezubekizacyjna jest w swoim najważniejszym punkcie sprzeczna z konstytucją. We wtorek na stronie Sejmu pojawiło się potwierdzenie tej opinii oraz takie samo stanowisko marszałka Sejmu skierowane już do TK. Oba dokumenty mówią, że artykuł obniżający emeryturę lub rentę za pracę w policji po roku 1990 nie jest zgodny z konstytucyjną zasadą równości obywateli wobec prawa (art. 32 ust. 1 Konstytucji RP).

Takie stanowisko oznacza, że PiS wycofuje się z najbardziej restrykcyjnego zapisu ustawy. Zrównuje on funkcjonariuszy organów bezpieczeństwa PRL, którzy zakończyli pracę z upadkiem komunizmu, z tymi, którzy kontynuowali służbę. Dezubekizacja odbierała świadczenia nawet tym, którzy w organach PRL przepracowali kilka dni, a potem przez lata służyli wolnej Polsce (rekordziści nawet 26 lat).

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej