Gościem Moniki Olejnik w programie "Kropka nad i" był biskup Tadeusz Pieronek. Głównym tematem rozmowy była pedofilia w Kościele.

Problem został poruszony w kontekście nowego filmu Wojciecha Smarzowskiego "Kler" i wyroku poznańskiego sądu, na mocy którego Towarzystwo Chrystusowe będzie musiało zapłacić milion złotych odszkodowania ofierze księdza pedofila.

- Nie ma podstaw prawnych do tego, żeby to Kościół płacił - odpowiadał duchowny pytany o to, czy odszkodowania powinien wypłacać Kościół czy sprawca.

Zdaniem bp. Pieronka "nie grzeszy Kościół, a człowiek", więc tylko na nim powinna spoczywać w takiej sytuacji odpowiedzialność finansowa.

"Każdy by się w takiej sytuacji bronił"

Komentując wyroki zapadające w Irlandii czy Stanach Zjednoczonych, podkreślał, że w krajach tych jest inny system prawny i powtórzył, że w Polsce taki nie funkcjonuje. 

- To byłaby straszna rzecz, gdyby za indywidualne grzechy, które ktoś popełnia, musiała płacić instytucja. To nie jest przywilej, jeśli prawo się tego nie domaga. Zostawmy ten problem prawnikom - kontynuował.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej