Wystąpienie Krajowej Rady Sądownictwa z Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa zaproponował sędzia Jarosław Dudzicz, prezes gorzowskiego sądu z nominacji Zbigniewa Ziobry i członek nowej KRS. – Składam wniosek o omówienie sytuacji, która miała miejsce w Bukareszcie w związku z naszym zawieszeniem w Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa. I drugi wniosek: by Rada podjęła uchwałę o wystąpieniu z tej organizacji - stwierdził podczas wrześniowego posiedzenia KRS.

Wcześniej w Bukareszcie KRS została zawieszona w prawach członka Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa (ENCJ), która zrzesza rady z 22 państw Europy. Każdy członek Rady ma sześć głosów. Na zawieszenie Polaków oddano aż sto głosów przy dziewięciu wstrzymujących się. Przeciw zawieszaniu polskiej rady był tylko jej przedstawiciel ze swoimi sześcioma głosami.

Radę zawieszono, bo zdaniem ENCJ polska KRS nie jest już niezależna od rządu. A niezależność od władzy wykonawczej i ustawodawczej to główny warunek, który muszą spełnić członkowie ENCJ. W marcu Sejm obsadził KRS sędziami wbrew europejskim standardom, które mówią, że sędziów powinni wybierać sędziowie. Teraz rada legitymizuje pisowskie reformy sądownictwa.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej