– Takich sędziów SN potrzebujemy: pryncypialnych, uczciwych, niezależnych i niezawisłych, którzy będą podejmować decyzje, nie obawiając się środowiska, elit, Europy, Zachodu – komplementował ostatnio Dusia w Telewizji Trwam prokurator krajowy Bogdan Święczkowski.

Uderzył głową w ścianę

Z ekipą obecnie rządzącą w prokuraturze Duś jest związany od lat. Za poprzednich rządów Zbigniewa Ziobry w Ministerstwie Sprawiedliwości był jednym z kluczowych śledczych. Zajmował się m.in. sprawą dr. Mirosława G. i akcją CBA w Ministerstwie Rolnictwa. Gdy w 2007 r. PiS stracił władzę, Duś wrócił do bydgoskiej prokuratury. Przewrócił się w pracy na zniszczonym fotelu i uderzył głową w ścianę. Z pięcioprocentowym uszczerbkiem na zdrowiu w wieku 36 lat odesłano go w stan spoczynku. Wrócił do zdrowia po nastaniu „dobrej zmiany”. Awansował na prokuratora Prokuratury Krajowej z funkcją dyrektora biura.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej