„Księży, tak jak każdego innego, obowiązują te same przepisy. Nikogo rejestr pedofilów nie chroni. Fakt, że nie znajdują się tam księża (w rejestrze jawnym), oznacza, że księża nie popełniali najbrutalniejszych przestępstw (tam się kwalifikują brutalne gwałty)” – tak na to pytanie na Twitterze odpowiedział Sebastian Kaleta, radca prawny, były PiS-owski rzecznik Ministerstwa Sprawiedliwości, dziś członek komisji weryfikującej warszawską reprywatyzację.

Kaleta w komisji weryfikacyjnej zasiada z Patrykiem Jakim, wiceministrem sprawiedliwości i kandydatem PiS na prezydenta Warszawy, którego ofiarnie wspiera w kampanii.

Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej