W niedzielę na swoim oficjalnym profilu facebookowym Robert Biedroń zapowiedział, że w poniedziałek ogłosi, jaką decyzję podjął w sprawie politycznej przyszłości.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Biedroń wchodzi do krajowej gry. Tworzy projekt "Kocham Polskę" i rezygnuje ze Słupska

- Wiem, że wielu z was tak jak ja nie ma na kogo głosować. Chcę Polski, w której nikt nie jest pozostawiony w tyle. Dlatego podjąłem decyzję... - mówił w opublikowanym w niedzielę spocie, urywając w kluczowym momencie.

Robert Biedroń: To trudna decyzja

Kontynuował w nagraniu, które w poniedziałek chwilę przed 14.30 wrzucił do sieci. - Nie będę kandydował w kolejnych wyborach na prezydenta Słupska. Czas zacząć pisać nowy rozdział. To trudna decyzja.

Uzasadniał, że nie mógł pozwolić na wejście komisarza do miasta, dlatego dokończy kadencję. - Zostawiam Słupsk w dobrych rękach - zapowiedział start jego dotychczasowej zastępczyni Krystyny Danileckiej-Wojewódzkiej.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej