W poniedziałek o godz. 10 członkowie stowarzyszenia Obywatele RP weszli do siedziby Krajowej Rady Sądownictwa i zablokowali wejście sali posiedzeń. W rezultacie posiedzenie KRS rozpoczęło się z czterogodzinnym opóźnieniem. Budynek, w którym siedzibę ma Rada, znajduje się w gmachu Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, dlatego policja nie mogła wejść na jego teren bez zgody rektora.

Na zablokowanie sali posiedzeń nerwowo zareagował poseł Prawa i Sprawiedliwości Stanisław Piotrowicz. - Nie może być takiej sytuacji, żeby garstka niezadowolonych z utraty przywilejów blokowała pracę konstytucyjnego - powiedział najpierw.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej