"WSA przyznał nam dziś rację. Nie można utajnić nazwisk popierających kandydatów do KRS, Kancelaria Sejmu odmawiając udostępnienia list poparcia kandydatów do KRS, złamała prawo" - napisała Gasiuk-Pihowicz na Twitterze. 

Kancelaria: Podejmiemy decyzję w sprawie kasacji

O ujawnienie list szefowa klubu Nowoczesnej i poseł PO Borys Budka walczą od początku tego roku. - Obywatele maja prawo wiedzieć, kto stoi za osobami kandydującymi do KRS. Koniec z tym nienormalnym tajnym państwem, w którym nie wiadomo kto popiera kandydatów. Chcemy wiedzieć, czy za kandydatami do KRS stoi 25 wybitnych profesorów prawa, czy 25 podwładnych jednego z kandydatów albo podwładnych ministra Ziobry - mówiła jeszcze w lutym posłanka.

Dziś WSA przyznał jej rację. Co na to Kancelaria Sejmu? 

"Orzeczenie jest nieprawomocne. Kancelaria Sejmu podejmie decyzję ws. wniesienia kasacji po zapoznaniu się z uzasadnieniem. Należy podkreślić, że WSA oddalił skargę w zakresie udostępnienia danych osobowych osób fizycznych zgłaszających kandydatury do KRS" - napisał na Twitterze Andrzej Grzegrzółka, dyrektor Centrum Informacyjnego Sejmu. 

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej