We wtorek zbiera się Rada Mediów Narodowych. To jedyne ciało, które może powoływać i odwoływać prezesów mediów publicznych, czyli TVP, PAP i Polskiego Radia właśnie. Od 7 sierpnia Sobala jest zawieszony. Rada nadzorcza zdecydowała tak po nocnym posiedzeniu, na które byli wzywani dyrektorzy. Przyczyn nie podano, ogłoszono jedynie, że były ważne. Do czasowego pełnienia obowiązków prezesa spółki został oddelegowany szef rady nadzorczej Andrzej Rogoyski. Członkiem zarządu nadal jest Mariusz Staniszewski.

Ponieważ Sobala publicznie domagał się podania przyczyn zawieszenia, 17 sierpnia rada opublikowała komunikat, że prezes „naruszył ład korporacyjny spółki i zasady kolegialności”. Wtedy Sobala zażądał od rady „niezwłocznego zaprzestania naruszeń jego dóbr osobistych oraz usunięcia skutków tych naruszeń”. Chciał, by rada opublikowała informację, że „zawarte w komunikacie informacje są nieprawdziwe”. – Są prawdziwe – mówi „Wyborczej” polityk PiS z sejmowej komisji kultury – Bo Rada Mediów Narodowych powołała zarząd dwuosobowy, a Sobala chciał rządzić Polskim Radiem sam. To właśnie jego ambicja władzy i niesłychana konfliktowość kryje się pod określeniem „naruszenie ładu korporacyjnego”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej