KRRP reprezentuje samorząd zrzeszający radców z całego kraju. Jej prezydium przyjęło w czwartek stanowisko zaadresowane do 45 kolegów po fachu. Tylu radców wystartowało w konkursie na stanowiska sędziów Sądu Najwyższego. Nabór nowych osób to jeden z elementów wymiany personalnej w SN, którą przygotowali PiS i Andrzej Duda. Na razie do obsadzenia są 44 miejsca, na które zgłosiło się ponad 200 kandydatów, m.in. 34 adwokatów, 13 prokuratorów i blisko 70 sędziów rozmaitych sądów.

„Apelujemy do radców prawnych, którzy zgłosili akces do SN, o ponowne rozważenie zasadności ubiegania się o stanowiska sędziów SN” – napisało prezydium. Rada uzasadnia prośbę stanowiskami, które od 2017 r. wydawała w sprawie reform sądownictwa. Protestowała w nich w przeciw kolejnym naruszeniom zasady trójpodziału władz i niezależności sądownictwa. „Zmiany wprowadzone w funkcjonowaniu sądów powszechnych, Krajowej Rady Sądownictwa oraz Sądu Najwyższego zwiększają wpływ czynników politycznych na wymiar sprawiedliwości. Cześć nowych przepisów dotyczących funkcjonowania SN jest w naszej ocenie niezgodna z normami Konstytucji” – czytamy w apelu.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej