Wyjazd do Australii i Nowej Zelandii ma być jedną z najdłuższych podróży prezydenta Andrzeja Dudy. Jak zapowiedział na konferencji prasowej jego szef gabinetu Krzysztof Szczerski, wizyta ma charakter wyjątkowy, bo jest to pierwszy pobyt głowy polskiego państwa na antypodach. Szczerski podkreślał, że także gospodarze docenili wyjątkowy wymiar wizyty, dlatego prezydent spotka się z premierem Australii Malcolmem Turnbullem oraz gubernatorem generalnym Peterem Consgrove’em, panią premier Nowej Zelandii Jacindą Ardern, gubernatorami wizytowanych stanów oraz liderami opozycji.

Rozmowy polityczne mają dotyczyć sytuacji na Południowym Pacyfiku, relacji z Chinami oraz Rosją, a także stanowisk Polski i Australii na szczyt klimatyczny zaplanowany na grudzień w Katowicach. Ponadto w Australii prezydent – wraz z przedstawicielami polskich firm – weźmie udział w australijsko-polskim forum energetycznym.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej