– W imieniu związku zawodowego „Solidarność” sekretariat oświaty i wychowania wydał jednoznaczne stanowisko, które jest dla nas wiążące. Jesteśmy za odwołaniem minister Anny Zalewskiej – mówił w wywiadzie dla tygodnika „Wprost” przewodniczący Piotr Duda.

Tak radykalnej oceny działalności minister edukacji ze strony „S” dotąd nie było. Nauczycielska „Solidarność” przez wiele miesięcy popierała lub w milczeniu przyjmowała działania reformatorskie Zalewskiej – dopiero teraz straciła cierpliwość. A w kwestii dymisji mówi jednym głosem ze skłóconym z nią Związkiem Nauczycielstwa Polskiego.

Spotkanie z premierem

Póki co nie pomogło wtorkowe spotkanie Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” z premierem Mateuszem Morawieckim, na którym Zalewska też była obecna.

Po zamkniętym dla mediów spotkaniu premier mówił o pensjach w budżetówce w ogólnikach. Do sytuacji minister edukacji wcale się nie odniósł. – To, co mogę obiecać wszystkim pracownikom, to że będziemy starali się w miarę naszych możliwości w taki sposób kierować polityką, żeby utrzymać zrównoważony terytorialnie model wzrostu gospodarczego, a także model zrównoważony pomiędzy poszczególnymi obszarami życia społecznego – mówił.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej