Partia rządząca poczuła się urażona siedmioma tekstami, które opublikowaliśmy w ostatnich miesiącach. Ich autorami są Iwona Szpala i Wojciech Czuchnowski. Część z nich opowiadała o znajomości szefów służb Macieja Wąsika i Mariusza Kamińskiego z Jakubem R., wysokim rangą urzędnikiem warszawskiego ratusza, który odpowiadał za stołeczną reprywatyzację.

Listy zza krat

R. jest w areszcie, postawiono mu zarzut przyjmowania milionowych łapówek. W listach rozsyłanych zza krat twierdzi, że Wąsik z Kamińskim mieli go namawiać do biznesu przy reprywatyzacji. Zyski miały zasilać konta partii.

Pozostałe teksty są o powiązanej ze środowiskiem PiS spółce Srebrna, która chce sprzedać grunt w centrum Warszawy. Folder dla rynku przygotowała cypryjska spółka należąca do warszawskiego dewelopera.

Żadna z opisanych przez nas osób nie przysłała nam pozwu. Za to pozew w procesie cywilnym – w imieniu PiS – przysłała gdańska kancelaria adwokacka Gotkowicz, Kosmus, Kuczyński i Partnerzy, która od lat jest na liście płac partii Jarosława Kaczyńskiego. Tylko w 2017 r. zarobiła na tym prawie 0,5 mln zł. Często występuje w imieniu samego prezesa. Po wybuchu afery podsłuchowej kancelaria reprezentowała w licznych procesach przeciwko mediom głównego oskarżonego Marka Falentę, skazanego potem na 2,5 roku więzienia.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej