Ujazdowski został namaszczony przez lidera PO Grzegorza Schetynę w kontrze do Nowoczesnej ledwie kilka dni po powołaniu Koalicji Obywatelskiej. Więc kiedy w ostatni poniedziałek Schetyna wraz z liderką Nowoczesnej Katarzyną Lubnauer ogłaszali, że Platforma nie popiera już Ujazdowskiego w wyścigu po wrocławską prezydenturę, zaskoczenie było olbrzymie. – Kiedyś byliśmy na innym etapie, dopiero się poznawaliśmy. A teraz już się znamy – mówi polityk z władz Nowoczesnej.

Pozostało 88% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej