Demonstracje w całej Polsce to odpowiedź na przyjęcie ustaw dotyczących wymiaru sprawiedliwości. W przepisach, które w ekspresowym tempie uchwalił parlament, a w czwartek podpisał prezydent, są zapisy ułatwiające PiS przejęcie władzy w Sądzie Najwyższym.

Przed Pałacem Prezydenckim zgromadziło się w czwartek wieczorem kilka tysięcy osób. Każdy z przemawiających miał zaledwie 30 sekund na wypowiedź. Miało to symbolizować ograniczanie czasu wypowiedzi dla opozycji w parlamencie.

Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej