W środę doczekaliśmy się wreszcie odpowiedzi na pytanie zadane rzeczniczce rządu pięć dni wcześniej w sprawie sytuacji, która miała miejsce 4 lipca w Strasburgu. Jak opowiadały nam osoby biorące udział w spotkaniu premiera z polskimi europarlamentarzystami, Mateusz Morawiecki miał wtedy wypytywać o archiwalne zdjęcie rzekomo przedstawiające pierwszą prezes SN Małgorzatę Gersdorf z Edwardem Gierkiem. Wśród pytanych o fotografię był wiceprzewodniczący PE Bogusław Liberadzki.

Rzecznik rządu: Zdjęcie pokazywała „inna osoba”

Oczekiwana odpowiedź przyszła w formie sprostowania. Poseł Joanna Kopcińska pisze w nim m.in.: „Premier Mateusz Morawiecki nie pokazywał nikomu (w tym również posłowi Liberadzkiemu) zdjęcia, o którym Pan pisze. W czasie kolacji wydanej przez Antonio Tajaniego, przewodniczącego Parlamentu Europejskiego, z udziałem europosłów z Polski i innych państw UE, zdjęcie to pokazywała jej uczestnikom – w tym Premierowi – inna osoba. Premier nigdy nie twierdził również, że zdjęcie przedstawia prof. Małgorzatę Gersdorf”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej