Dr hab. Małgorzata Manowska, dyrektor Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury w Krakowie i sędzia Sądu Apelacyjnego w Warszawie, potwierdziła w rozmowie z portalem Onet, że startuje w konkursie do Sądu Najwyższego. 54-letnia prawniczka ma być najpoważniejszą kandydatką do objęcia stanowiska dublera pierwszej prezes po zmianach forsowanych przez PiS. W 2007 r. była wiceministrem w resorcie sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Innym wiceministrem był wówczas Andrzej Duda.

Kaczyński obawia się wzmocnienia pozycji Ziobry

– Wyboru kandydatów dokonuje Zgromadzenie Ogólne, a więc informacje o tym, że sama planuję zgłoszenie swojej kandydatury, są błędne i wynikają z nieznajomości prawa – komentuje wymijająco Manowska w rozmowie z Onetem.

Manowska ma poparcie Ziobry i Dudy, ale prezes PiS Jarosław Kaczyński nie jest do końca przekonany. – Nie zna jej, ale wie, że ten wybór byłby kolejnym wzmocnieniem pozycji ministra Ziobry. Zakon PC też się tego obawia – słyszmy od naszego rozmówcy.

Pozostało 82% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej