Interwencja szefa MSWiA ma związek z wpisem Michała Szczerby, który ten zamieścił na Twitterze dzień po starciach policji z demonstrantami przed Sejmem. Pod zarzutem naruszenia nietykalności funkcjonariuszy zatrzymano kilkoro protestujących. Na nagraniach sprzed parlamentu widać jednak poturbowanych uczestników demonstracji.

>> Brudziński kontra Szczerba - porównaj polityków w serwisie Sonar.wyborcza.pl

Szczerba zamieścił fotografie z zatrzymania jednego z mężczyzn, na których widać, że zakładana jest mu dźwignia i że leży na ziemi. Z imienia i nazwiska poseł wymienia obydwu bohaterów zdjęcia. „Jeden z oddaniem służy władzy, drugi broni wolnych sądów” - podsumowuje Szczerba.

Ale poseł zamieścił też krótkie nagrania wideo. Mężczyzna mówi, że był szarpany i bardzo mocno podduszany, że stawiano mu buty na głowie i dociskano do ziemi. - Jeden policjant mówił do drugiego: „podduś go bardziej” i „zegnij go jeszcze bardziej” - opowiada. - Jestem poobijany, krew mi leci z nosa.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej