„Prezydent może ułaskawić każdego, na każdym etapie postępowania. Nikt nie może mu tego zabronić” – tak orzekł we wtorek Trybunał Konstytucyjny w składzie, gdzie na pięciu sędziów czterech było z nadania partii rządzącej.

CZYTAJ TAKŻE:  Trybunał Konstytucyjny o sprawie Mariusza Kamińskiego: Prezydent może ułaskawić przed prawomocnym wyrokiem

Tym orzeczeniem upartyjniony Trybunał spełnił polityczne oczekiwania PiS – przyklepał akt łaski, którym prezydent Andrzej Duda zapoczątkował w 2015 r. swoją kadencję, uwalniając od odpowiedzialności karnej swoich partyjnych kolegów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika.

Wyrok TK podważył też uprawnienia Sądu Najwyższego, który orzekł, że prezydent nadużył swoich kompetencji

Sprawa Kamińskiego i Wąsika jest zakończona. Mimo że sąd I instancji skazał ich na trzy lata więzienia za nielegalne podsłuchy, fałszowanie dokumentów i łamanie przepisów o służbach specjalnych, nie poniosą już za to konsekwencji.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej