Uchwalony na niejawnym posiedzeniu wyrok Trybunału Konstytucyjnego formalnie kończy spór o ułaskawienie przez Andrzeja Dudę dwóch posłów PiS – Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Jesienią 2015 r. Duda uznał, że „uwolni sąd od sprawy”, i ułaskawił swoich partyjnych kolegów skazanych w I instancji na trzy lata więzienia za łamanie prawa w czasach, gdy kierowali Centralnym Biurem Antykorupcyjnym.

Dzięki decyzji Dudy Kamiński z Wąsikiem mogli objąć ministerialne funkcje - urząd koordynatora służb specjalnych (Kamiński) i jego zastępcy (Wąsik).

Andrzej Duda i jego prawnicy stali na stanowisku, że prezydent miał prawo zastosować tzw. abolicję indywidualną, czyli  akt łaski wobec osób, które nie zostały jeszcze skazane prawomocnym wyrokiem. Innego zdania był Sąd Najwyższy, który 30 maja 2017 r. orzekł, że prezydent przekroczył swoje uprawnienia i ułaskawienie jest nieważne.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej