Członkowie Krajowej Rady Sądownictwa decydowali w czwartek o przyszłości najstarszych sędziów Sądu Najwyższego. Rada opiniowała dla prezydenta 12, którzy ukończyli 65 lat i zadeklarowali chęć dalszego orzekania. Opinie są niewiążące, ale na ich podstawie Andrzej Duda może zdecydować o usunięciu z SN kolejnych sędziów. W ubiegłym tygodniu usunął już 14.

Decyzje zapadły za zasłoniętą kurtyną – po wniosku o wyłączenie jawności na czas dyskusji wyłączono internetową transmisję z posiedzenia. Obraz wrócił dopiero, gdy Rada przedstawiała wyniki tajnego głosowania. – Pozytywną opinię Rady otrzymało pięcioro sędziów Sądu Najwyższego. Pozostali sędziowie otrzymali opinię negatywną – mówił przewodniczący komisji skrutacyjnej.

Wśród opiniowanych było dziewięcioro sędziów, którzy złożyli oświadczenia o woli dalszego orzekania w trybie przewidzianym w prezydenckiej ustawie o SN. Okazało się, że podporządkowanie się prezydenckiej ustawie to za mało. Pozytywną opinię dostało pięcioro sędziów: Zbigniew Myszka, Anna Kozłowska, Bogumiła Ustjanicz, Rafał Malarski oraz Marian Kocon. Negatywnie zaopiniowano zaś Jacka Gudowskiego, Wojciecha Katnera, Annę Owczarek i Marię Szulc, chociaż każde z nich otrzymało po kilka głosów „pozytywnych”.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej