Ustawa o szczególnych rozwiązaniach wspierających osoby ze znacznym stopniem niepełnosprawności, która obowiązuje od 1 lipca, to pokłosie 40-dniowego sejmowego protestu osób niepełnosprawnych i ich rodziców. Protestujący mieli dwa postulaty – podniesienie renty socjalnej do najniższej renty ZUS (1029 zł brutto) i wprowadzenie 500-złotowego dodatku rehabilitacyjnego dla osób niezdolnych do samodzielnej egzystencji.

Pierwszy postulat rząd spełnił, ale drugiego już nie, zapewniając, że osoby niepełnosprawne otrzymają te pieniądze w formie rzeczowej.

Pozostało 91% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej