Po tych słowach, wypowiedzianych po polsku po hicie "Honky Tonk Women", na stadionie wybuchła owacja. Po niej Jagger dodał: - Ale jestem wciąż młody, by śpiewać.

Jagger podczas koncertu niemal w każdej przerwie między piosenkami zwracał się do fanów w języku polskim ("Czy jesteś ktoś z Krakowa? Z Gdańska? Poznania?", "Jesteście najlepsi" itd.). Gitarzystę Ronniego Woodsa przedstawił jako "króla pierogów".

Wypowiedź o sędziach niosła nie tylko najmocniejszy przekaz, ale była też zdecydowanie najdłuższa. Po niej wspomniał - już po angielsku - koncert w 1967 r. w Warszawie i wyraził uznanie dla zmian, które w tym czasie zaszły w Polsce.

Słowa Jaggera były nawiązaniem do czystki, jaką PiS przeprowadza w Sądzie Najwyższym. Przypomnijmy: podpisana przez prezydenta Andrzeja Dudę ustawa skraca gwarantowaną przez konstytucję sześcioletnią kadencję pierwszej prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf. A innych sędziów SN, którzy ukończyli 65 lat, przenosi w stan spoczynku. 

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej