JUSTYNA SUCHECKA: Co nie dało panu spać w tym roku?

DR MARCIN SMOLIK: Matura przebiegła dość spokojnie. Choć oczywiście niepokoją mnie trochę niższe niż przed rokiem wyniki z egzaminów rozszerzonych.

Maturzyści się skarżą, że egzamin z matematyki był po prostu znacznie trudniejszy.

– Słyszymy i widzimy opinie maturzystów dotyczące poziomu trudności, analizujemy je wspólnie z ekspertami, którzy pracowali nad arkuszami. To ludzie doskonale znający podstawę programową, formułę egzaminu, poziom trudności zadań.

W zeszłym roku było łatwiej czy teraz wyjątkowo trudno?

– Sprawdzamy, co dokładnie się zdarzyło. Widzimy, że w kilku przypadkach mamy rozdźwięk pomiędzy trudnością danego zadania na etapie próbnego zastosowania podczas przygotowywania egzaminu a trudnością tego samego zadania na rzeczywistym egzaminie. W jednym przypadku to różnica nawet kilkudziesięciu punktów procentowych.

Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej