Gmyz na Twitterze dwa dni temu umieścił taki wpis: „Sorry ale jak słyszę, że taka szlampa jak I prezes SN robi za wzór cnót to mi się miesiączka cofa”. „Szlampa” to z niemieckiego Schlampe – szmata, zdzira, lafirynda.

Wczoraj to konto zostało zablokowane.

To był komentarz Gmyza do wydarzeń wokół Sądu Najwyższego. 3 lipca o północy weszła w życie przygotowana przez prezydenta Andrzeja Dudę i PiS „reforma” sądownictwa. W jej myśl na przymusową i przedwczesną emeryturę musiało przejść 10 najstarszych sędziów Sądu Najwyższego.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej