Ta historia zaczęła się od trzech puszek z wieprzowiną. Wyglądały normalnie. Wieprzowina w sosie własnym. Konserwa grubo rozdrobniona, sterylizowana. Kod kreskowy: 5-900562 873 645, termin przydatności: 11.12.2019. Gulasz angielski. Mielonka wieprzowa sterylizowana. Kod kreskowy: 5-900562 000 447, przydatność: 25.10.2019. Wreszcie pasztet mazowiecki, kod kreskowy 5-900562 873 744. Producent to Sokołów SA, jedne z najbardziej renomowanych zakładów mięsnych w Polsce.

W lutym przyniósł nam je informator. Twierdził, że pochodzą z „magazynów dla wojska” w Krakowie i że zrobiono je ze zwierząt skupowanych od hodowców na terenach zagrożonych ASF. – Tych konserw nie kupicie na rynku – zapewniał. Dodawał, że gdy puszki trafiły do stołówki jednej z wojskowych uczelni, studenci podnieśli bunt. Zdaniem naszego rozmówcy konserwy na potrzeby wojska zakontraktował MON za czasów Antoniego Macierewicza, który w tej sprawie porozumiał się z ministrem rolnictwa Krzysztofem Jurgielem. Dziś obaj są poza rządem.

Pozostało 86% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej