„Słowo Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek o pielgrzymowaniu narodowym” – tak brzmi oficjalny tytuł dokumentu polskiego Kościoła, podpisał go bp Krzysztof Zadarko. Choć nie zostało to powiedziane wprost, jest reakcją na kwietniową „pielgrzymkę narodową”, podczas której na Jasnej Górze powiewały sztandary ONR. Narodowcy szli przez Częstochowę z okrzykami: „Śmierć wrogom ojczyzny!”, „Nie czerwona, nie tęczowa, Polska tylko narodowa”, „Nie ma litości dla wrogów polskości”. Jednym z pomysłodawców pielgrzymki był poseł Robert Winnicki – ten sam, który ogłosił, że papież Franciszek swoim nauczaniem w sprawie uchodźców „prowadzi owce na rzeź”.

Biskup Zadarko przypomina, że sanktuaria nie mogą być miejscem manifestowania nienawiści wobec grup politycznych i społecznych. Że nacjonalista nie jest patriotą. Że trzeba pokoju między ludźmi. Trudno się nie zgodzić. Jednak dokument napisany w tak wyważonym tonie będzie miał mniej więcej taką samą rangę jak niedawna instrukcja Episkopatu dotycząca muzyki sakralnej. Czyli nie będzie niczym więcej niż zestawem dobrych rad.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej