W wydanym w środę oświadczeniu prof. Małgorzata Gersdorf odniosła się do słów, które na antenie TVP Info wypowiedział Krzysztof Szczerski, szef gabinetu prezydenta. Pytany o wprowadzone przez PiS zmiany w Sądzie Najwyższym, stwierdził: „W lipcu, kiedy ustawa o SN wejdzie w życie, skończy się w Polsce bezkarność”. Dodał też, że „system sądownictwa był tak skonstruowany, że Sąd Najwyższy (...) był gwarancją, w tym układzie personalnym, pewnej bezkarności niektórych środowisk”.

Gersdorf: W zmianach nie chodzi o dobro społeczne

„Zmuszona jestem po raz kolejny zdecydowanie przeciwstawić się kłamliwym, a na pewno niepopartym żadnymi faktami insynuacjom wymierzonym w Sąd Najwyższy, które w ostatnim czasie ponownie pojawiły się w sferze publicznej” – odpowiedziała Szczerskiemu w oświadczeniu Małgorzata Gersdorf, która na mocy łamiących konstytucję przepisów 3 lipca będzie musiała odejść, bo zostanie przerywana jej sześcioletnia kadencja na stanowisku pierwszej prezes Sądu Najwyższego. „Nie wiadomo, czy przedmiotowe twierdzenie jest wyrazem braku wiedzy, złej woli, cynizmu, czy też tylko wynika z konieczności narzucenia określonego przekazu w dyskusji nad zmianami, jakie w Sądzie Najwyższym nastąpią po 3 lipca 2018 r.” - pisze Gersdorf.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej