Chodzi o najgłośniejszą w ostatnim czasie manipulację "Wiadomości” TVP.  Kiedy opinia publiczna była zszokowana horrendalnie wysokimi nagrodami dla ministrów w gabinecie premier Beaty Szydło i gdy jeszcze obowiązywała narracja, że te nagrody się należały, „Wiadomości” przygotowały materiał, w którym uzasadniały nagrody świetnymi wynikami spółek skarbu państwa i tym, że poprzednicy też się nagradzali. Tę tezę reporter zilustrował wykresem, na którym zestawił "nagrody PO" - 626 mln zł (przy tym zdjęcia Donalda Tuska i Ewy Kopacz) i "nagrody PiS" - 1,5 mln zł (przy tym zdjęcie Beaty Szydło).

TVP o nagrodach, czyli "Prima aprilis w Wielką Sobotę"

Informacji, że w pierwszym przypadku chodziło o urzędników i osiem lat, a w drugim - ministrów i jeden rok, na wykresie zabrakło.

TVP wyemitowała materiał w momencie nieprzypadkowym. Kilka dni wcześniej TVN podał wyniki sondażu Kantar Millward Brown na zlecenie "Faktów", w którym PiS odnotował aż 12-proc. spadek poparcia. W badaniu tej samej pracowni aż 75 proc. respondentów negatywnie oceniło przyznanie nagród ekipie Beaty Szydło.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej