Według PAP minister zrezygnował "ze względów osobistych". Rzeczniczka rządu Joanna Kopcińska dodała: - Dymisja została przyjęta przez premiera. Wkrótce poznacie państwo następcę. Proszę uszanować tę decyzję, przez 2,5 roku miał wiele trudnych zadań. Minister Jurgiel dzielnie pomagał rolnikom. Podjął decyzję z powodów osobistych. Ja to szanuję i nie będę go dopytywała, z jakich powodów. 

Jurgiel ministrem rolnictwa w tej kadencji był po raz drugi: wcześniej kierował ministerstwem w pierwszym rządzie PiS w latach 2005-06.

Rozpoczynając pracę w Ministerstwie Rolnictwa w listopadzie 2015 r., Jurgiel oceniał, że najważniejsze zadania resortu to wzrost liczby ubezpieczających się rolników, zahamowanie spekulacji ziemią rolną, przygotowanie stanowiska do negocjacji Wspólnej Polityki Rolnej po 2020 r. oraz zrównoważony rozwój wsi i rolnictwa. 

Z pierwszej kadencji w ministerstwie zapamiętano go z prowokacji "Faktu". Jurgiel na telefoniczną prośbę osoby podszywającej się pod asystenta ojca Tadeusza Rydzyka, dyrektora Radia Maryja, natychmiast kazał podstawić limuzynę służbową pod wskazany adres.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej