Duda ogłosił pytania we wtorek o godz. 15 na konferencji w Narodowym Centrum Rozwoju. PiS od dawna krytykuje pomysł referendum, ale oficjalnie na wojnę z głową państwa nie chce iść. Dlatego ważne, jak partia zareaguje na pomysł prezydenta. O godzinie 16.04 w mediach społecznościowych ćwierka rzecznika PiS Beata Mazurek: „Stanowisko PiS ws. referendum dot. konstytucji poznamy wówczas, gdy prezydent wystąpi z wnioskiem o jego przeprowadzenie do marszałka Senatu. W kwestii poparcia to musi być wspólna decyzja prezydenta Andrzeja Dudy, który propozycje składa i Senatu, który ją zatwierdza. Dzisiejsze propozycje są wstępne”.

W partii trwa ustalanie tzw. przekazu dnia, czyli wersji, jaką posłowie PiS mogą publicznie powtarzać w mediach. „Przekaz dnia” jest gotowy po 16.30 i dopiero wtedy dostają go posłowie. Partia uznaje, że prezydent ma prawo do inicjatywy, na razie nie mówi jej „nie”, ale przyjmuje ją z ojcowskim dystansem.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej