Prof. Gersdorf tłumaczyła dziennikarzom, że właśnie dlatego nie złożyła i nie złoży wniosku do prezydenta o przedłużenie jej orzekania, mimo osiągnięcia 65. roku życia. Skrócenie jej kadencji poprzez obniżenie wieku przejścia sędziów SN w stan spoczynku to – jej zdaniem – delikt konstytucyjny.

– Konstytucja gwarantuje mi tę posadę, to zaszczytne stanowisko na sześć lat. Nie wiedzę więc powodu, aby występować do władzy wykonawczej z prośbą. To nie wchodzi w grę – podkreślała.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej