Tulia to dziewczęta ze Szczecina, które występują w opoczyńskich strojach, a teledysk do utworu „Jeszcze cię nie ma” – który jury, publiczność i ZAiKS zgodnie uznali za premierę roku – nakręciły w Muzeum Wsi Opolskiej. Wszystko jest na miejscu, bo w ich muzyce nie chodzi o wierne odtwarzanie czy choćby twórcze rozwijanie tradycji konkretnego regionu. Te barwne spódnice, biały śpiew i pobrzmiewające tu i ówdzie tradycyjne instrumenty to tylko maska, pod którą kryje się po prostu muzyka pop. Na tyle zgrabna, by zapewnić kwartetowi zwycięstwo w tegorocznym konkursie opolskich Premier. To triumf zresztą zasłużony i przez niżej podpisanego przewidziany. Bo jeśli nie Tulia, to kto?

Krótka lista piosenek poważnych

Na podium znalazły się jeszcze piosenki zaśpiewane przez dwie zwyciężczynie programu „The Voice of Poland”. Przyzwoite, ale znacznie bardziej konwencjonalne od „Jeszcze cię nie ma”. Dzięki dużej rozpiętości dynamicznej „Kuloodpornej” Ola Nizio mogła się popisać swoimi umiejętnościami wokalnymi, natomiast atutem „Nie mów mi nie” Marty Gałuszewskiej mogło być to, że telewizyjna publiczność zapamiętała chwytliwy refren podczas krajowych preselekcji do tegorocznego konkursu Eurowizji. Solidną, elegancką balladę „5 rano” świetnie zaśpiewał Sławek Uniatowski. Brzmiała, jakby przygotował ją na Opole sprzed dwóch dekad – nie, to nie szyderstwo, lecz komplement. Skończyło się tylko na nagrodzie od ZAiKS-u dla Organka, który napisał Uniatowskiemu tekst, ale dobrze, że ta piosenka w ogóle została dostrzeżona.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej