W lutym Krzysztof Brejza skierował do premiera interpelację, w której zapytał m.in. o to, jakiej wysokości nagrody otrzymał każdy z ministrów i wiceministrów w 2016 r. Chciał również poznać uzasadnienie ewentualnej nagrody dla byłej premier Beaty Szydło i  otrzymać informacje, kto zdecydował o jej przyznaniu, jeśli taką dostała.

Z odpowiedzi dowiedział się m.in., że „suma przyznanych nagród dla poszczególnych ministrów kształtowała się w przedziale od 8 do 33 tys. zł brutto, zaś dla wiceministrów w KPRM - od 6 do 17 tys. zł". Premie otrzymali wszyscy członkowie Rady Ministrów, sama Szydło dostała 15 tys. i to ona podjęła decyzję o wypłacie nagród.

Brejza pyta o nagrody dla ministrów

Brejza zwraca uwagę, że chociaż odpowiedź otrzymał po terminie, i tak nie zawierała wykazu imiennego (kto konkretnie ile otrzymał). „Oznacza to, że nie było ono odpowiedzią na interpelację poselską, do której udzielania zobowiązany jest przepisami ustawy i konstytucji prezes Rady Ministrów” - pisze we wniosku do prokuratury poseł PO. Dlatego właśnie Brejza ponowił pytania. Mimo że zrobił to 3 kwietnia, odpowiedzi nie otrzymał do dzisiaj (podkreśla, że powinna nadejść do 4 maja).

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej